fbpx

Jeż Wędrowniczek czuje wiosnę.

Mały nosek nieśmiało wychynął zza belki siana. Wciągnął powietrze raz, następnie drugi… Och! Czuć ją, czuć wiosnę! – pomyślał jego uradowany właściciel. Maluszek miał już dość snu, bardzo nie lubił tego czasu, gdy zmuszony był zapadać w stan hibernacji. Nie lubił też bardzo tego słowa: hi-ber-na-cja. Nie dość, że trudne do wymówienia, to jeszcze ciężko wytłumaczyć jego znaczenie. W zeszłym roku, gdy spotykał na swojej drodze różne nowo poznane postacie, wciąż musiał tłumaczyć, że hibernacja to taki baaaardzo długi sen. Nikt go nie rozumiał: jak można tak długo spać? – pytali. A dla niego, choć tego nie lubi, jest to bardzo ważne, bo taki długi sen od późnej jesieni do wiosny pozwala mu przetrwać czas niskich temperatur i braku pożywienia.

Teraz, gdy jego małe nóżki odpoczęły, ma zamiar zwiedzić jeszcze więcej niż w zeszłym roku. Świat był taki fascynujący. Kogo spotkam na swojej drodze? Jakie historie usłyszę? Miał już dość ciemnej stodoły, w której czuł się samotnie, choć przyznać musiał, że przedmioty w niej znajdujące wydawały się całkiem ciekawe. Było też tutaj ciepło, spokojnie, nikt mu nie przeszkadzał. Ale teraz – teraz pora wyruszać w podróż.

fot. FotoLidki

Nóżki poniosły go raźno do dziury w ścianie stodoły, skąd po starej belce mógł wyjść na zewnątrz. Ale pięknie pachnie świat, jakie piękne chmury suną po niebie, jak cudownie śpiewają ptaki… Zachwytów jeżyka nad światem nie było końca. Przystanął chwilkę na spróchniałej desce i zaczął się rozglądać. Czas zdecydować, w którą stronę się udać. Ale, co to? Tam w oddali coś widać, dziwne takie jakieś, gdzieś chyba już to widziałem, czy to nie jest…. Zaraz, zaraz – samopchacz, samobiegacz, samotuptacz? Myśl jeżyku, myśl… To coś w zeszłym roku niemal nie wyrządziło ci krzywdy. Lisek mówił jak to się nazywa. Chyba samochód? Pójdę w tamtą stronę, może zobaczę z bliska te dziwne stwory. Choć tamten zeszłoroczny wydawał z siebie jakieś niemiłe odgłosy i miał dziwny zapach. Ale podejdę tylko kawałeczek, poobserwuję z ukrycia te dziwne maszyny. A jeśli będą chciały mi zrobić krzywdę? Oj jeżyku, jeżyku – odwagi, przecież chcesz poznawać świat…

fot. FotoLidki

Ciąg dalszy nastąpi… W kolejnej części jeżyk zobaczy dziwny ślad i pozna niezwykłe pojazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *