fbpx

Złość dwulatka.

Twoje kilkuletnie dziecko każdy Twój krok kwituje złością i płaczem? Gdy się z Tobą nie zgadza, krzyczy i tupie lub rzuca się na podłogę? Najprawdopodobniej masz do czynienia z tak kolejnym etapem rozwojowym, potocznie zwanym buntem dwulatka. Specjaliści jednak odchodzą od tego sformułowania, ponieważ słowo bunt nacechowane jest negatywnie i nie oddaje istoty zmian jakie zachodzą w Twoim dziecku. Ten czas jest w pełni naturalnym procesem, który może pojawić się już w okolicach 18 a 26 miesiąca życia malucha. Ten etap jest początkiem wielu przemian, które zachodzą w jego osobowości i psychice. Co każdy rodzić powinien wiedzieć o tzw. buncie dwulatka i jak można w tym czasie wspierać swoją pociechę?

Czym jest ten trudny etap i jak się objawia?

Tzw. bunt dwulatka to czas, w którym maluch zaczyna coraz silniej odczuwać swoją tożsamość. Dziecko w tym wieku nie ma jeszcze doświadczenia w radzeniu sobie z emocjami, więc niekiedy reaguje wybuchami złości. Co więcej, musi zmierzyć się z dużą zmianą, która właśnie zachodzi w jego życiu. Odkąd maluch przyszedł na świat, rodzice byli gotowi zaspokoić każdą jego potrzebę. Z czasem jednak stają się nie tylko jego opiekunami, ale też wychowawcami – mają więc pewne oczekiwania w stosunku do swojego dziecka. W rezultacie, maluch zauważa, że to, co się dzieje w jego otoczeniu, nie zawsze będzie odbywać się po jego myśli. Wcześniej również postrzegało mamę i siebie jako jedność, teraz odkrywa, że jednak jest odrębną osobą, że mama i ono to nie ta sama osoba. I choć samodzielność jest cudowna jednocześnie dla takiego malucha jest przerażająca.

Czym charakteryzuje się czas frustracji? Maluch w tym czasie bardzo chętnie używa słowa “nie”. Na zakazy reaguje atakami złości oraz chce popisywać się swoją samodzielnością, mówiąc “ja sam”. Często też w ramach buntu niszczy zabawki lub odmawia jedzenia. 

Okres trudnych zmian jest niezwykle ważny w życiu malucha. Dlaczego?

Okres, w którym maluch zaczyna się często złościć, jest bardzo ważny – to czas, w którym uczy się radzić z emocjami, dzięki czemu w przyszłości stanie się dojrzałym i stabilnym człowiekiem. W tym czasie maluch zaczyna dostrzegać swoje własne preferencje oraz je bronić, co pomoże mu opierać się presji otoczenia oraz wypracować odpowiednią pewność siebie. Ogromne znaczenie na tym etapie rozwoju pociechy ma rola rodziców. Reagowanie gniewem, kary czy zbyt duże restrykcje mogą negatywnie wpłynąć na jego rozwój, utrudniając mu nawiązywanie relacji z innymi ludźmi. Natomiast zbyta pobłażliwość nie nauczy go respektowania norm społecznych, szacunku do innych oraz zachowywania odpowiednich granic. 

Co mogą zrobić rodzice?

W tym trudny okresie – nie tylko dla rodziców, ale i dla dziecka – należy zapewniać maluchowi odpowiednie wsparcie. Zamiast nadmiernie go karcić, warto skupiać się na tym, co robi dobrze i je za to chwalić – zgodnie z zasadą, że zachowania nagradzane ulegają wzmocnieniu. Wsparcie możemy okazać także w momencie, gdy maluch przeżywa atak histerii. Okażmy wtedy zrozumienie i przede wszystkim sami zachowajmy spokój i cierpliwość. Powiedzenie dziecku spokojnym głosem, że zdajemy sobie sprawę, jak bardzo jest mu przykro, zapewni go, że rodzice wiedzą, z czym się zmaga i nie jest z tym samo. Natomiast jeżeli chcemy pokazać swoje niezadowolenie, warto pamiętać, aby nigdy nie krytykować dziecka, ale tylko jego niewłaściwe zachowanie. 

Dwulatek znajduje się na takim etapie życia, że pragnie stawać się samodzielny. Jeżeli nie będziemy tego respektowali, dziecko będzie dążyć do samodzielności jeszcze bardziej, co niestety może wiązać się z kolejnymi atakami złości. O wiele lepszym rozwiązaniem jest pozwalanie mu na pewną miarę kontrolowanej niezależności. Można to robić na przykład poprzez umożliwianie mu podejmowania decyzji w wielu codziennych sytuacjach, najlepiej dając konkretne alternatywy. Zwykłe pytanie – “Co wolisz na śniadanie? Płatki czy kanapkę?” pozwoli maluchowi wyrazić swoje zdanie. 

Czy ten etap mija?

Owiany złą sławą etap pojawia się i po pewnym czasie mija. Jest po prostu pewną fazą przejściową. Okres jego trwania zależy zarówno od podejścia rodziców, jak i indywidualnego charakteru dziecka. Może trwać jedynie kilka tygodni lub kilka miesięcy. Zazwyczaj dzieci, które ukończyły już 4 rok życia mają na tyle rozwinięte umiejętności językowe, że potrafią spokojnie wyrażać swoje uczucia, ograniczając frustrację. Nauczenie dziecka samokontroli i radzenia sobie z emocjami może wymagać sporo cierpliwości i wysiłku. Z pewnością jednak zaowocuje to w przyszłości. Nasze pociechy będą lepiej radzić sobie z nauką oraz w relacjach międzyludzkich, prowadząc szczęśliwe i satysfakcjonujące życie. Ważne, byśmy zawsze byli dla dziecka wsparciem i pomogli nauczyć się mu radzenia z emocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *