fbpx
Metoda Montessori jest coraz bardziej popularna, to przede wszystkim obserwowanie dziecka i podążanie jego naturalnym rytmem.

Wychowanie w duchu Montessori

Jako rodzice, zapewne nie raz słyszeliście o metodzie Montessori w kontekście szkoły lub przedszkola dla swojej pociechy. Metoda ta, jest od jakiegoś czasu częstym tematem rozmów, poruszanym przez rodziców. Ma ona oczywiście swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ale są również rodzice, którzy czerpią z niej po prostu tylko pewne elementy.

Co to jest metoda Montessori?

Metoda Montessori została po raz pierwszy opracowana i zastosowana ponad 100 lat temu przez włoską lekarkę Marię Montessori. Oparła ona swoje założenia na bacznym obserwowaniu rozwoju dzieci z punktu widzenia lekarza. Stworzyła autorskie podejście do nauczania dzieci, gdzie edukacja jest oparta właśnie na obserwacji. Stworzyła kompleksowy program nauczania, który w późniejszym czasie został nazwany metodą Montessori. Przez ponad 50 lat pracowała z różnymi dziećmi, bez względu na ich majętność, narodowość oraz rasę w biedniejszej części Rzymu. Tam założyła również własną placówkę.

Istota nauczania w tej metodzie opiera się na stwierdzeniu, że każde dziecko jest inne. Każde dziecko powinno rozwijać się według własnego naturalnego rytmu i fazy rozwojowej. Zabawki w tejże pedagogice nazywane są pomocami. Dziecko natomiast poprzez zabawę wykonuje pracę. Uczy się pewnych umiejętności. My rodzice, czy nauczyciel w placówce mamy towarzyszyć dziecku w drodze do edukacji. To nie my mamy być w centrum zainteresowania, a uczące się dziecko. Naszym zadaniem, czy zadaniem nauczyciela w placówce montessoriańskiej jest przygotowanie i zorganizowanie materiałów tak, by zaspokoić aktualne zainteresowania dziecka. Dziecko natomiast ma odkrywać i wyciągać wnioski samodzielnie. My pozostajemy przewodnikami i pomocnikami.

Zgodnie z założeniami pedagogiki Montessori dzieci stają się bardziej skoncentrowane na swoich zadaniach, budują wiarę w siebie, dążą do samodzielności oraz patrzą na świat z ufnością. Mają być także bardziej odpowiedzialne, chętne do pomocy, wykazywać dużą inicjatywę społeczną oraz nauczyć się współczuć drugiej osobie.

Dajmy dzieciom pomagać. To właśnie przez codzienne obowiązki dzieci uczą się najwięcej. Dostrzegają jak ważna jest pomoc, uczą się samodzielności. Poprzez pomaganie w codziennych obowiązkach dzieci same wyciągną wnioski.

Mity na temat metody Montessori

  1. Jest to katolicka metoda nauczania. Pomimo tego, że Maria Montessori była osobą niezwykle religijną, jej metoda edukacyjna nie jest zamknięta na żadne wyznanie lub jego brak. Stawia ona na edukację wielokierunkową, nie promuje, ani nie potępia żadnej religii. 
  2. Nauczyciel Montessori nie uczy. Rola nauczycieli w przypadku nauczania tą metodą jest zupełnie inna niż w szkole tradycyjnej. Nauczyciel ma być przewodnikiem dziecka w jego drodze do niezależności. Nie może on zatem udzielać prostolinijnych odpowiedzi na pytania dziecka. Musi natomiast wskazywać mu, jak samo może znaleźć odpowiedź. W ten sposób dzieci uczą się samodzielności oraz posiadają większą chęć do poznawania świata.
  3. Montessori nie ma nic wspólnego z nauką, a jedynie bawi. Mit wziął się stąd, że w tradycyjnej edukacji zabawa jest odpoczynkiem od nauki i nie da się połączyć ich w jedność. W metodzie Montessori nauka odbywa się poprzez zabawę – za pomocą tzw. pomocy. Dzieci otrzymują możliwość wyboru metody pracy, jej tematu, a także momentu, w którym będą ją wykonywać. W ten sposób nie są z nużone nauką, a uczą się wolności wyboru oraz dostosowują metodę nauki do swoich preferencji i umiejętności.
  4. Metoda Montessori przeznaczona jest wyłącznie dla określonych grup wiekowych. Metoda Montessori wyróżnia się tym, że dzieci będąc w placówce przedszkolnej są w grupie łączonej. W starszych dzieciach rozwija to umiejętność opiekowania się młodszymi, a młodsze dzieci szybciej uczą się i są bardziej ciekawe świata. Rozpiętość wiekowa w poszczególnych grupach wynosi zwykle 3 lata.

Jakie zasady z pedagogiki Montessori mogę łatwo wdrożyć w domu?

Przede wszystkim obserwuj. Jest to najważniejszy nawyk podczas stosowania metody Montessori. Obserwuj swoje dziecko i nie ignoruj jego potrzeb. Kiedy dziecko o coś pyta, kiedy wykazuje zainteresowanie jakimiś tematami nie dawaj gotowych odpowiedzi. Pomóż mu znaleźć odpowiedź, ale nie dawaj gotowych rozwiązań na tacy. Przekonasz się, że z wieloma trudnościami poradzi sobie całkowicie samo.

Konkretny etap rozwojowy dzieci zmienia się bardzo szybko. Obserwuj zatem co w danym momencie lubi Twoje dziecko oraz co je interesuje. Jeżeli pragnie wyłącznie samochodów, przygotuj mu materiały na ich temat – figurki, książki, puzzle oraz inne pomoce. Dziecko wykazuje zainteresowanie owadami? Przygotuj dziecku pomoce w tym temacie. Wykazuje zainteresowanie muzyką? Przygotuj materiały z nią związane. I nie musisz robić tego codziennie, codziennie przygotowywać coś nowego. Konkretne fazy trwają jakiś czas. Ile? zależy od dziecka. Tutaj kłania się właśnie obserwacja.

Dziecko interesuje się muzyką? Instrumentami? Dajmy mu je poznać, doświadczyć. Niech sprawdza jakie wydają dźwięki, niech spróbuje grać po swojemu.

Równie istotną kwestią jest przygotowanie dziecku pokoju z łatwym dostępem do zabawek. Odpowiednim wyborem będą niskie półeczki po to, by umieścić na nim wszystkie zabawki, które w danym momencie rozwoju interesują najbardziej Twoją pociechę.

Pomaganie w obowiązkach domowych to najlepsza forma nauki.

Inną zasadą, którą powinieneś wdrożyć w domu to możliwość pomagania w domowych obowiązkach czy innych pracach. Dziecko nabędzie wówczas praktycznych umiejętności na przyszłość. Daj mu także nieco samodzielności – nie wyręczaj dziecka, kiedy będzie chciało coś zrobić, a jedynie poinstruuj je, aby wyszło to jak najlepiej. Jeśli dziecko komunikuje Tobie: chcę sam/-a. Daj dziecku możliwość samodzielnego wykonania. Wiem, może to trwać trzy razy dłużej niż my byśmy to zrobili, ale dajmy dziecku szansę.

Dwulatek chce sam założyć kurteczkę? Pokażmy jakiś sprytny sposób, by mogło samo sobie z tym poradzić. Chce samo układać kwiatki w wazonie? Cudownie! Jeśli nie włoży któregoś do wody będzie mogło zobaczyć jak kwiatek więdnie, zauważy, że rośliny potrzebują do życia wodę. Twoje dziecko chce umyć okno? Dlaczego nie? Nasza pociecha będzie miała w tym czasie zajęcie, które jednocześnie nauczy je sporo. A Ty w tym czasie – wypijesz ciepłą kawę lub wykonasz inny z obowiązków. Te proste elementy pedagogiki Montessori wdrożysz w życie bez większych nakładów finansowych.

Jeśli Twoje dziecko chce samo układać kwiaty w wazonie – pozwól. Słuchanie potrzeb dziecka jest najważniejsze. Boisz się, że zbije wazon? Daj stare szklanki . Boisz się, że zbije szkło i zrobi sobie krzywdę? Wymień na plastikowe kubki. Uwierz jednak, że póki dziecko czegoś nie zbije nie zrozumie, co to znaczy, że coś jest ze szkła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *