fbpx

Pierwsza wizyta u dentysty

Pierwsza wizyta u dentysty nie musi wiązać się ze stresem. Co można zrobić, żeby przebiegła bez traumy i stresu? Przygotujmy do tego wydarzenia dziecko wcześniej. Nie idźmy z dzieckiem do stomatologa dopiero, gdy coś złego zaczyna się dziać z zębami.

Najważniejsza zasada, o której powinniśmy pamiętać: lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego też nie zwlekajmy z wizytą u dentysty do momentu, kiedy dziecku będzie potrzebny u niego jakiś inwazyjny zabieg. Powoli, stopniowo przyzwyczajmy maluchy, że istnieje lekarz od zębów i należy do niego chodzić nawet, jeśli te są zdrowe. Takie podejście i regularne wizyty profilaktyczne wypracują na przyszłość zdrowe nawyki dbania o higienę jamy ustnej.

Pamiętajmy, że małe dzieci same dobrze nie umyją zębów, nauka prawidłowego szczotkowania do proces. Dlatego powinniśmy dzieciom pomagać w tej czynności nawet do 8 roku życia.

Oswoić nieznane – w jaki sposób?

Pierwsza wizyta u stomatologa powinna się odbyć już około 1 roku życia. Jeśli do tej pory nie byliście z maluchem na wizycie w gabinecie, to koniecznie przed ukończeniem 3 roku życia powinno się pójść z dzieckiem do dentysty, najlepiej pododonty (stomatolog dziecięcy). Bez względu na to, czy zauważamy z zębami jakieś problemy, czy nie. Przed taką wizytą dobrze jest nauczyć dziecko otwierania buzi, a to wbrew pozorom nie jest łatwa sprawa i wymaga wielu ćwiczeń.

Pierwsza wizyta może się także odbyć u higienistki stomatologicznej, nie musi to być od razu stomatolog. Doświadczona higienistka, gdy tylko coś ją zaniepokoi zleci wizytę u dentysty. Ponadto na takiej wizycie zostaniemy poinstruowani jak prawidłowo myć zęby. Jak się okazuje taki instruktaż jest również pomocny rodzicom, ponieważ wielu dorosłych w dużej mierze nie potrafi poprawnie ich szczotkować. Poza tym metoda szczotkowania dla dzieci i dla dorosłych jest inna, a wielu z nas uczy dzieci myć zęby tak, jak nas nauczono dawniej w szkole. Higienistka wytłumaczy również w jaki sposób możemy zapobiegać pojawieniu się próchnicy, jakie zabiegi możemy wykonać.

1. Wstępne poznanie tematu

W początkowej fazie poznania: kim jest dentysta? co robi? jakie ma narzędzia pracy? – skorzystajmy z książek dla dzieci. Na rynku wydawniczym jest mnóstwo pozycji w tym temacie. Niżej znajdziecie kilka przykładów. Można również kupić specjalną sztuczną szczękę i na niej pokazywać dziecku jak prawidłowo myć ząbki. Warto również kupić zabawkowe zestawy dentystyczne. Ważne, by słowo dentysta, stomatolog dobrze się dziecku kojarzyły. Jeśli Wy wybieracie się na wizytę warto dziecku o tym powiedzieć, po powrocie możecie w ciekawy sposób mówić o niezwykłych narzędziach, dużej lampie, specjalnej wiertarce. Używajmy przy tym ekspresyjnych opisów, które zaciekawią malucha. I oczywiście nigdy nie straszymy dziecka: “jeśli nie będziesz mył ząbków, zabiorę Cię do dentysty”. Powiedz zamiast tego: “mycie zębów jest bardzo ważne, pamiętasz książeczkę o zepsutych ząbkach? chyba nie chcemy takich u nas?”

2. Poznajmy się trochę bliżej

Kiedy już przeczytaliście książki, rozmawialiście o zawodzie dentysty, bawiliście się – można dziecko zabrać na swoją umówioną wizytę, ale w charakterze obserwatora. Zapisując się samemu na wizytę zapytajcie czy możecie w ramach wstępnej adaptacji przyprowadzić ze sobą dziecko. Ważne jednak, by wasza wizyta nie wiązała się z jakimś inwazyjnym zabiegiem. Po prostu: zapisujecie się na własną wizytę profilaktyczną i zabieracie ze sobą dziecko. Chodzi o to, by dziecko na takiej wizycie nie zobaczyło czegoś, co mogłoby je przestraszyć (np. krew podczas wyrywania zęba). Inny sposób to np. spacery koło budynku gabinetu, do którego chodzicie. Pokazanie dziecku, że tam właśnie jest lekarz, który jest strażnikiem zębów, który dba o piękne uśmiechy, który ma czarodziejskie mikstury i pasty do zębów. Możecie również zabrać ze sobą partnera lub partnerkę i wraz z dzieckiem, kiedy Ty będziesz siedzieć na fotelu w gabinecie poczekają na Ciebie w poczekalni.

3. Wizyta adaptacyjna dziecka

Najważniejsze: nie zmuszamy dziecka do niczego. Jeśli dziecko po wejściu do gabinetu zrezygnuje, zmieni zdanie – uszanujmy to. Nic na siłę, za jakiś czas możecie podjąć ponownie próbę, aż dziecko się przekona i nabierze zaufania. Pamiętajmy jednak, że to my jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie dziecka, dlatego nie pytajmy: “Chcesz pójść do dentysty?” – bo bardzo możliwe, że uzyskacie negatywną odpowiedź.

Dziecko musimy odpowiednio przygotować (wcześniejsze kroki) i poinformować, mówiąc np.: “Jutro pójdziemy do dentysty, spróbujesz pokazać swoje ząbki, żeby sprawdzić czy nic złego się z nimi nie dzieje”.

I przede wszystkim udajmy się z dzieckiem do sprawdzonego gabinetu, albo takiego z polecenia. Gdzie panuje miła, przyjazna atmosfera. I najważniejsze: nie denerwujmy się. Nie kierujmy również do dzieci słów: “nie bój się”, “jesteś dzielny”. Zamiast tego możemy użyć sformułowań typu: “jestem z Ciebie dumna”, “to będzie niezwykła przygoda”, “będziemy się świetnie bawić”. Czy idąc do fryzjera z dzieckiem też używamy słów: “nie bój się, pani ci ucha nie utnie”? Mówimy raczej o pozytywach, czyli “będziesz mieć ładną fryzurę”, zdrowe włosy. Dlatego też i tutaj powinniśmy wzbudzać pozytywne skojarzenia.

Dzieci doskonale wyczuwają nasze zdenerwowanie i niepokój. Dlatego najpierw wdech, wydech. Tylko spokój nas uratuje. Słuchajmy również instrukcji lekarza, zaufajmy mu, to on jest kapitanem statku w gabinecie. Chyba, że traficie do miejsca, w którym poproszą o Twoje wyjście z gabinetu – wtedy uciekajcie. Absolutnie tego nie róbcie! I omijajcie to miejsce szerokim łukiem.

Podczas mojej wizyty adaptacyjnej z niemal 3 letnią córeczką dentysta kazała usiąść mi we fotelu i wziąć córcię na kolana, tulić. Dzięki temu poczuła się bezpiecznie w nowej nieznanej dla niej sytuacji. Opowiadał, co bierze teraz w ręce, pokazywał, nie używał ciężko brzmiących fachowych nazw tylko zamienników łatwiejszych do przyswojenia. Po wszystkim córka mogła wybrać sobie dwa drobne upominki i dostała naklejkę dzielnego pacjenta.

Jak często powinny odbywać się wizyty stomatologiczne?

Podobnie jak w przypadku osoby dorosłej, dziecko powinno być badane regularnie. W przypadku małych dzieci zaleca się wizyty kontrolne co 4 miesiące. Chyba, że lekarz zaleci częstsze wizyty w gabinecie. Najważniejsza jest jednak regularność i unikanie problemów, a nie ich naprawianie. Zdrowe zęby, to zdrowe dziecko.

Do oswajania z wizytą i do nauki prawidłowego szczotkowania możemy wykorzystać sztuczną szczękę.

Pamiętajmy: wczesna utrata zębów mlecznych może doprowadzić do powstania wad zgryzu. Z kolei stany zapalne przy zębach mlecznych mogą być przyczyną uszkodzenia zawiązków stałych zębów. Nieleczona próchnica zębów mlecznych przenosi się na zęby stałe – próchnica to choroba zakaźna!


Co jeszcze możemy zrobić?

Przede wszystkim dbajmy również o odpowiednią dietę naszych dzieci. Unikajmy:

  • słodkich napojów i soków (ewentualnie soki 100% rozcieńczajmy z wodą), jednak najlepiej, żeby pić tylko wodę,
  • pamiętajmy o codziennym szczotkowaniu zębów (minimum rano i wieczorem, przy czym to my powinniśmy dziecku porządnie umyć zęby; jeśli chce samo – pozwólmy, ale musimy poprawić),
  • starajmy się, by w nocy dziecko nie piło, a jeśli tego potrzebuje – najlepiej jakby to była woda,
  • unikajmy słodyczy lub wymieniajmy je na zdrowsze odpowiedniki.

To proste kroki, które niewiele kosztują, a mają ogromny wpływ na stan zębów oraz ogólnego zdrowia naszego i naszych dzieci.

autor wpisu: Alicja Kubińska

* tekst napisany na podstawie własnych rodzicielskich doświadczeń oraz rozmowy ze stomatologiem i higienistką stomatologiczną

(wszystkie grafiki pochodzą z zasobów multimedialnych canva.com)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *